Remigiusz Kaczmarek

W niedzielę 15 kwietnia 2007 r. w Święto Miłosierdzia Bożego w Sokolnikach Wielkich miała miejsce niezwykle podniosła uroczystość. Tym niezwykłym wydarzeniem było odsłonięcie i poświęcenie odrestaurowanej figury-krzyża.

Uroczystość uświetnili swą obecnością honorowi goście w osobach pana Andrzeja Skarzyńskiego z Poznania oraz Jego siostry Teresy Kłoczowskiej z domu Skarzyńskiej członków rodu Skarzyńskich. Przodkowie tych osób byli, bowiem fundatorami pierwowzoru wspomnianej figury. Przybyli również darczyńcy, którzy wsparli inicjatywę renowacji krzyża:

p. Bolesław Maćkowiak - Prezes Spółki Rolniczej w Sokolnikach Wielkich

p. Ewa i Wiesław Włodarczakowie - z Kaźmierza

ks. Kanonik Andrzej Grabański - zastępca Dziekana Dekanatu Szamotulskiego

ks. Kanonik Zdzisław Potrawiak - proboszcz kaźmierskiej parafii Narodzenia NMP

ks.Marian Bański - kapelan Sióstr Urszulanek z Sokolnik Wielkich

Siostry Urszulanki S J K - z Sokolnik Wielkich

Wiesława Kozłowska - Dyrektor Szkoły Podstawowej w Sokolnikach Wielkich

Paweł Kowzan - Starosta Powiatu Szamotulskiego

Wiesław Włodarczak - Wójt Gminy Kaźmierz

Sylwia Małachowska - Zgoła - radna i jednocześnie sołtys wsi Komorowo

Jerzy Bednarz - sołtys wsi Sokolniki Małe

oraz mieszkańcy wsi Sokolniki Wielkie i ich goście.

Uroczystość poprowadziła młoda mieszkanka Sokolnik Wielkich: Anna Turek, która na wstępie oddała głos sołtysowi wsi p. Remigiuszowi Kaczmarkowi. Sołtys serdecznie powitał wszystkich przybyłych gości dziękując im za wsparcie duchowe i pomoc materialną w realizacji tego przedsięwzięcia. Tuż po wystąpieniu sołtysa nastąpiła ceremonia ustawienia u stóp krzyża płonącego znicza, wyrazu pamięci o naszych przodkach. Aktu tego dokonała młodziutka Kamilka Ginter. Następnie wystąpił poczet flagowy i wszyscy wspólnie odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”. Po hymnie prowadząca poprosiła  panią Ewę Włodarczak przedstawicielkę wszystkich darczyńców o dokonanie odsłonięcia Pamiątkowego Krzyża. Po zakończeniu tego symbolicznego aktu rozpoczęła się część religijna ceremonii. Ksiądz Kanonik Zdzisław Potrawiak wspólnie z księdzem kapelanem Marianem Bańskim celebrowali Nabożeństwo, „ Koronkę do Miłosierdzia Bożego” po czym nastąpiło poświęcenia figury-krzyża. Całą uroczystość oprawili muzycznie panowie Piotr Pospieszny i Waldemar Hermann z Gminnego Ośrodka Kultury w Kaźmierzu. Na zakończenie tej części uroczystości głos zabrali ks. proboszcz Z. Potrawiak oraz pan A. Skarzyński, którzy w kilku zdaniach podsumowali przebieg uroczystości i podziękowali za tak piękną celebrę. Spotkanie zakończyła cześć artystyczna podczas której Krzysztof Kaczmarek zaprezentował wiersz pt. "Pielgrzym" poświęcony papieżowi Janowi Pawłowi II. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że tu przed Sokolnickim Krzyżem 2 kwietnia br. odbyło się tak jak w całym kraju  wieczorne czuwanie w drugą rocznicę śmierci tego Wielkiego Polaka. Zapoczątkowane ono zostało o godzinie 18,00  Mszą Świętą w kaplicy sióstr Urszulanek odprawionej w intencji Jana Pawła II. Po mszy o godzinie 21.15 mieszkańcy śpiewem, modlitwą w zadumie pod krzyżem uczcili Jego pamięć.

PODZIĘKOWANIA !

Ks. Kanonik Zdzisław Potrawiak, ks. Marian Bański, Siostry Urszulanki S J K z Sokolnik Wielkich, Bolesław  Maćkowiak, Ewa i Wiesław Włodarczak, Barbara i Piotr Nowiccy, Sławomir Kaczmarek, Andrzej Skarzyński, Wiesława  Kozłowska, Sylwia Małachowska-Zgoła, Jerzy Bednarz, Grzegorz Staręga, Grażyna Ławniczak, Toczek Andrzej i Czesława, Lewandowski Piotr i Barbara, Coda Zdzisław, Coda Jolka, Baranek Paulinka, Pawłowski Zbigniew, Konieczka Wiesław, Rój Zdzisław, Ptaszkowski Ireneusz, Grencel Anna, Ginter Kamilka, Patryk i Krzysztof, Turek Anna, Kaczmarek Hanna, Emilka, Miłosz i Krzysztof, Rybak Paweł, Waśkowiak Błażej, Stępień Jakub, Rożynek Mateusz, mieszkańcy wsi Komorowo i Sokolniki Małe, pracownicy Urzędu Gminy w Kaźmierzu , pracownicy GOK i Biblioteki Publicznej w Kaźmierzu, strażacy z OSP w Sokolnikach Małych firma „Grassland Farms” oraz Policja. 

Pragnę wyrazić najserdeczniejsze podziękowania oraz wyrazy wdzięczności za pomoc przekazaną przez Was w celu odrestaurowania Naszego Krzyża i uświetnienia uroczystości. Ta pomoc, jest dowodem pięknej ludzkiej solidarności w obliczu wspólnie podjętych działań. Środki materialne oraz praca fizyczna nawet ta najdrobniejsza  wykonana na rzecz tejże inicjatywy wydały „wspaniały owoc”.   W dniu 15 kwietnia 2007 roku mogliśmy wszyscy razem świętować wspaniałe uwieńczenie pracy. Niech ten Krzyż stojący w Sokolnikach Wielkich od 161 lat kojarzy się na zawsze z religią oraz ze wspaniałą  i chlubną historią tej ziemi a także z dobrze wykonaną „robotą”. Uprzejmie proszę o przekazanie również szczerych wyrazów wdzięczności tym, o których być może zapomniałem , których nie było wśród nas podczas uroczystości a którzy przyczynili się również do tak wspaniałego efektu końcowego.

       Serdecznie Wszystkich pozdrawiam,życzę sukcesów oraz wszelkiej pomyślności.

                           Sołtys R. Kaczmarek - Sołectwo Sokolniki Wielkie

Skąd wziął się ten krzyż w Sokolnikach Wielkich?

Na jednej z jego ścian widnieje napis: „Wincenty i Antonina Skarzyńscy wystawili w roku 1846”.


Skąd wziął się ten krzyż w Sokolnikach Wielkich?

Na jednej z jego ścian widnieje napis: „Wincenty i Antonina Skarzyńscy wystawili w roku 1846”. I tak od 161 lat stoi ta kapliczka z krótką przerwą w okresie II wojny światowej. Postawiona w momencie sprowadzenia się do Sokolnik Wielkich wspomnianych właścicieli a fundowana w dowód wdzięczności dla Opatrzności za to, że jeszcze za swego życia mogli powrócić do ojczyzny ( pamiętać tu trzeba, że Polski przecież nie było wówczas  na żadnych mapach Europy). Wincenty Skarzyński pochodził ze, Skarzyny w powiecie łomżyńskim i był czynnym uczestnikiem Powstania Listopadowego z 1831 roku. Po jego upadku ratując swe życie musiał emigrować z rodzinnej ziemi w skutek konfiskaty majątku, jaką ogłosiły ówczesne władze zaborcze na powstańców. Na obczyźnie podejmował różne prace w polskich instytucjach. Około roku 1836 rozpoczął służbę wojskową w Legii Cudzoziemskiej by później przenieść się w szeregi armii hiszpańskiej. Służbę wojskową ukończył w stopniu pułkownika. W roku 1844 przyjechał do Drezna. Tutaj ożenił się z Antoniną z Weltzów a już dwa lata później kupił  majątek w Sokolnikach Wielkich. W ciągu następnych lat majątek w Sokolnikach Wielkich zmieniał właścicieli. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej przekazany został w posiadanie sióstr Urszulanek SJK. Mieszkańcy wsi dbali o krzyż a wspomnieć w tym miejscu wypada, że w okolicach wsi stało jeszcze kilka innych kapliczek. Przy wspomnianych kapliczkach ludność modliła się podczas różnych nabożeństw np. kobiece „Koło Różańcowe” organizowało wspólne odmawianie różańca a dzieci wraz z rodzicami śpiewały w maju nabożeństwo majowe. Figury były odnawiane oraz przystrajane kwiatami i wstążkami podczas różnych świąt zarówno kościelnych jak państwowych. Okres okupacji hitlerowskiej zapisał chlubną kartą w dziejach wsi. Na rozkaz ówczesnych władz niemieckich kościoły i świątynie były zamykane. Kaźmierski kościół został  np. zamieniony na magazyn a okoliczna ludność mogła się modlić i uczestniczyć we Mszy Świętej tylko w Otorowie. Wówczas przydrożne miejsca kultu religijnego nabrały nowego większego znaczenia. Kiedy hitlerowcy to spostrzegli zaczęli niszczyć także przydrożne krzyże i figurki. Tragedia ta nie ominęła również Sokolnik Wielkich. Pewnego dnia całkowicie rozbito w „drobny mak” kapliczkę Serca Jezusowego, przy której mieszkańcy wioski żegnali swoich zmarłych. Gruz został użyty jako tłuczeń do wzmocnienia lokalnej drogi a miejsce, na którym stała zostało już w czasach powojennych zaorane pod uprawy nie pozostawiając śladu istnienia. Ówcześni mieszkańcy widząc, co się dzieje postanowili ratować krzyż z wizerunkiem Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus. Szybko i sprawnie przy pomocy łomów usunęli i schowali figurę. W sobie znany sposób zamaskowali krzyż, który przeleżał w ukryciu aż do końca wojny. Kiedy to na przełomie lutego i marca 1945 roku nadeszło wyzwolenie Sokolniczanie tak samo sprawnie jak zdemontowali równie szybko postawili krzyż na nowo. Niestety nie stanął on w tym samym miejscu jak pierwotnie. Mieszkańcom, którzy postanowili ratować swoją „pamiątkę historyczną” należą się duże słowa uznania. Przecież z wielkim narażeniem własnego życia dokonali tak bohaterskiego czynu. W czasach, kiedy to za zwykłe nie powiedzenie hitlerowcowi „dzień dobry’ można było zostać skatowanym na śmierć w siedzibie kaźmierskiego posterunku policji taki czyn budzić powinien po wsze czasy respekt i szacunek i nie powinien  być nigdy zapomnianym przez tutejszą ludność. Czasy powojenne nie obeszły się łaskawie z figurą. Ludność, co prawda w dalszym ciągu dbała o wygląd krzyża, ale środki, jakimi dysponowała okazały się niewystarczające dla jego prawidłowego zachowania. Lata, jakie ubiegły od czasu jego postawienia, oraz środowisko ogólnie mówiąc przyrodnicze sprawiło, że figura na początku XXI wieku znalazła się w fatalnej kondycji. Kamień w swej wewnętrznej strukturze posiadał liczne spękania, rozwarstwienia i wżery od kwasów organicznych pochodzących między innymi z wód podskórnych oraz z porostów, które zdążyły pokryć prawie całą rzeźbę. Brak jakiejkolwiek izolacji cokołu sprawił, że obiekt był bardzo mocno zawilgocony. Widoczne były liczne obtłuczenia oraz ubytki spoin łączące poszczególne elementy, które dodatkowo były mocno zwietrzałe. Taki stan rzeczy powodował, że krzyż w każdej chwili mógł ulec całkowitemu zniszczeniu. Dlatego z inicjatywy mieszkańców wsi - sołtys wespół z władzami gminy podjął decyzję, aby odrestaurować kapliczkę. Pan wójt wybrał konserwatora, który podjął się prac renowacyjnych oraz uzyskał akceptację wojewódzkiego konserwatora zabytków co do zakresu ich wykonania. Konserwacja Krzyża została ukończona w listopadzie 2006 roku a już 4 grudnia w tym samym roku został posadowiony na nowym  miejscu wybranym przez mieszkańców wsi. Przed całkowitym montażem monumentu został  oczywiście uroczyście wmurowany „akt erekcyjny”, na którym swoje podpisy złożyli darczyńcy, przedstawiciele władz kościelnych i gminnych, siostry Urszulanki oraz mieszkańcy z Sokolnik Wielkich i ościennych wsi: Komorowa i Sokolnik Małych. Na 15 kwietnia 2007 roku proboszcz Kaźmierskiej parafii pw. Narodzenia NMP wyznaczył termin poświęcenia Krzyża w Sokolnikach Wielkich.            R. Kaczmarek

Opracowano na podstawie:

G. Ławniczak - "Krajobraz kulturowy Kaźmierza i okolic"

Biblioteka Publiczna Kaźmierz 2002

Rozmowy z mieszkańcami wsi Sokolniki Wielkie

G. Staręga -  "Stan zachowania oraz program prac konserwatorskich dotyczący przydrożnego krzyża we wsi Sokolniki Wielkie w gminie Kaźmierz 

Galeria fotografii z prac związanych z przywróceniem dawnej świetności figurze z Sokolnik